Obserwatorzy

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Czy warto...?

     Witam wszystkich serdecznie, dawno nie miałam przyjemności dodawania postów na mojego bloga, a było to związane i z brakiem czasu i z leniem, który często mnie odwiedza...
Ale mam zamiar nadrobić zaległości :)

     Zauważyliście (lub nie) nową stronę "chłopcy", gdzie jest już obecny Jazz, a niedługo pojawi się reszta zdjęć naszej męskiej części rodziny.
W "galerii" dodałam kilka nowych zdjęć, a strona "dziewczyny" będzie również uaktualniona, ponieważ od ostatniej wizyty nasze cavisiowe stado się troszkę powiększyło ;)

     Dzisiejszy post będzie poświęcony kastracji i sterylizacji. Postanowiłam napisać trochę o tych zabiegach, może niektórzy z Was dowiedzą się czegoś nowego, a jeśli nie to mam nadzieję że chociaż przyjemnie będzie się czytać :)

     Kastracja, jest to zabieg wykonywany u samców, polega na usunięciu jąder razem z najądrzami.

     Sterylizacja, polega na usunięciu macicy oraz jajników. W Polsce zabieg ten przeprowadza się najczęściej po pierwszej cieczce, dwa miesiące po jej zakończeniu.
Po cieczce odczekuje się dwa miesiące, aby hormony powróciły do normalnego poziomu.  

     Teraz gdy macie ogólny zarys tego jak wyglądają te zabiegi i na czym polegają, chciałabym powrócić to pytania z tytułu.

     Czy warto...?

Osobiście jestem zwolenniczką przeprowadzania tych zabiegów, szczególnie u psów, które nie są wykorzystywane w hodowli, a chcemy uniknąć niechcianej ciąży lub skutków ucieczki naszego psa.

Niestety poza miastem, jest to w dalszym ciągu rzadkość aby "wiejski burek" był wykastrowany lub wysterylizowany. Sama mieszkam na wsi i niestety często stykam się z jej ciemną stroną
Ostatnio dowiedziałam się, że mieszka sobie gdzieś w okolicy mężczyzna, który zajmuje się zabijaniem szczeniaków/kociaków, a ponieważ jest to tańsze od wysterylizowania suki to ludzie dzwonią po niego i mają jeden "kłopot" z głowy.
Dzisiaj udało nam się uratować życie 5 kociaków ale aż strach mnie ogarnia gdy pomyślę o tym o ilu takich sprawach się nie dowiedzieliśmy...

Dlaczego warto poddać naszego pupila tym zabiegom z weterynaryjnego punktu widzenia:
- zapobiegniemy rozwojowi nowotworów narządów płciowych i gruczołów mlekowych,
- zapobiegniemy ropomaciczu,
- zapobiegniemy rozwojowi nowotworów jąder i przerostu prostaty


To tak krótko i zwięźle (żeby przypadkiem nie zanudzić). Mam nadzieję, że chociaż odrobinę się komuś przyda :)
Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach lub na maila .

Pozdrawiam serdecznie,
Agata z gromadą!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz