Obserwatorzy

sobota, 30 czerwca 2012

Wychowanie psiaka

Cześć kochani! Witam wszystkich tych nowych i tych stałych bywalców!

Wychowanie jest ważne, nawet bardzo ważne, no ale to jest oczywiste. Tylko nadchodzi czas na postawienie pytania jak to zrobić aby niczego nie zepsuć...

Pierwsza zasada to bycie asertywnym, musimy wyznaczyć granice jakich pies nie może przekroczyć i musimy ich twardo bronić, a na pewno nie polegniemy.
Pamiętajcie! Nie możecie używać kar fizycznych, pies tego i tak nie zrozumie, a może to bardzo zaszkodzić jego psychice.
Np. gdy mały caviś z prześlicznymi oczętami wchodzi na nasze łóżko, a my tego nie chcemy, mówimy stanowczo: "NIE WOLNO! ZEJDŹ!". I w końcu się tego nauczy.
Nie możemy robić wyjątków, ponieważ pies tego nie zrozumie przykładowo, że dzisiaj tego czy owego nie można, a jutro znów będzie mógł to robić. Nie, nie i jeszcze raz nie! Tak nie wolno.

Jeżeli chcemy przyzwyczaić psa do siedzenia w klatce, musimy zacząć jak najwcześniej.
Zamykamy szczeniaczka w klatce/transporterze np na pół godziny jednego dnia, drugiego godzina, trzeciego 40 min i tak codziennie powinniśmy to ćwiczyć.
Zachowanie nieprzyzwyczajonego psiaka najczęściej jest takie samo nie zależnie od rasy- piszczenie, szczekanie, wycie, drapanie, gryzienie klatki i znowu wycie itp itd.
Oczywiście musimy trzymać się zasady przewodniej- bycie asertywnym. Gdy szczeniak wyje, nie możemy do niego pójść i go wypuścić, ponieważ wtedy będzie kojarzył to tak: "Wyję i ktoś przychodzi... Aha czyli zawsze jak będę wył to ktoś mnie wypuści, ok".
Dlatego wypuszczamy go dopiero wtedy gdy się uspokoi.

Tak na prawdę nie ma jakiś szczególnych zasad wychowania, dlatego nie napisałam nic konkretnego. Bardzo polecam program Cesara Millana- Zaklinacz psów. Osobiście bazuję na jego teoriach.
No nie wiem, na prawdę co jeszcze dodać, jeżeli macie jakieś pytania to piszcie w komentarzach, a na pewno odpiszę.
Ponieważ nie jestem w stanie przewidzieć wszystkich nurtujących was pytań, możecie pisać również na mojego maila (aga274malina@gmail.com), piszcie, piszcie nie gryzę :D

Pamiętajcie, to wy jesteście przewodnikami stada i samcami alfa i nikt nie może wejść wam na głowę!


Jeżeli jesteście tu pierwszy raz lub nie ale jeszcze nie obserwujecie bloga to zapraszam, będziecie wtedy na bieżąco i żaden post was nie ominie ;)
Zapraszam również do brania udziału w ankiecie!

Jak tam wam mija drugi dzień wakacji? Macie jakieś szczególne plany co do psiaków?
Ja mam i nawet zaczęłam je realizować. Rozpoczęłam agility z naszą najmłodszą sunią- Igą i szkole labradory.

Do następnej notki!

Pozdrawiam, Agata
                       

16 komentarzy:

  1. Witaj :) jeśli chodzi o wychowanie to teraz czytam ,,Zapomniany język psów w praktyce" jest świetny ile ja błędów zrobiłam z Goldusiem,zawsze myślałam,że mam się obchodzić z psem jak z człowiekiem i przyjacielem.Nigdy nie wyobrażałam sobie psa jako przodka wilka.Nie wiedziałam, że mam zachowywać się jak w stadzie, że jestem przywódcą, myślałam,że wychowanie psa to jak człowieka.Zrobiłam wiele błędów ale je naprawiam został jeden problem al powoli go rozwiązuję :) już wiem jakie błędy robiłam z Goldim i nie powtórze ich z IVO :) Co będę robić w wakacje ? napisałam już na moim blogu ale mam jeszcze plany by być wolontariuszem w schronisku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja także zamierzam zostać wolontariuszem! Jest to moje marzenie od lat, lecz dopiero teraz może zaistnieć :)

      Usuń
    2. I to jest właśnie najczęstszy problem w wychowaniu, ale dobrze że wiesz jak teraz korygować anormalne zachowania ;)
      Wolontariuszem też planuję zostać ale u nas niestety muszę poczekać jeszcze rok ;)

      Usuń
  2. Bardzo pożyteczny post ;)
    My troszeczkę błądziliśmy jeśli chodzi o wychowanie , traktowaliśmy go ulgowo , bez szkolenia od małego "bo przecież jest osłabiony po lekach " , no i tak w kółko .
    Jeśli chodzi o wakacje to ostro planujemy wystawy , tylko jacyś sędziowie w te wakacje ... :( Bardzo chciałabym jeszcze pojechać do Litwy na 2 CACIB-y no ale ten plan raczej nie wypali . To może za rok,dwa lata będziemy mogli oglądać Igusie na torach agility.Pozdrowienia od "synusia" .PS. Z niecierpliwością czekam na fotki małych szkrabów ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z sędziami zawsze jest problem, a czasem jest tak, że biorą same wynalazki i nie wiesz czy jechać, czy nie... real life :D
      Dzisiaj miałam robić zdjęcia Idze ale było tak gorąco, że nie byłam w stanie wyjść z domu... Dopiero teraz jest w miarę, no ale to trochę jakby za późno :D

      Usuń
    2. No właśnie ta pogoda .Rudi naprawdę lubi spacery ale w godz. 11-17 z domu go nie wyciągnę za nic,więc tylko kupka ,siusiu i do domu . Dopiero o 19.30 wychodzimy i biegamy,ćwiczymy itp Nam się właśnie taki wynalazek trafił jak mieliśmy zamiar skończyć Mł.Ch ;)

      Usuń
    3. Ojoj, no niestety czasem tak bywa ;/
      Ja niestety dzisiaj musiałam zrezygnować z ćwiczeń z powodu deszczu i burzy, miejmy nadzieję, że jutro będzie ciutkę chłodniej ;)

      Usuń
  3. Tak, konsekwencja jest bardzo ważna. Na przykładzie mojego brata - kompletny brak konsekwencji wobec psa, i Loca po prostu się go kompletnie nie słucha. Mi też parę razy się zdarzyło - "no dobra, możesz" - ale staram się unikać takich sytuacji. Bardzo Ci zazdroszczę wyjazdów na wystawy - Loca nie dość że jest dość krępa, to włosy na zadzie mają białe końcówki. Ale tu nie chodzi o wygląd - była by przerażona - tyle ludzi i wgl...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy kilka takich psów ale jest to kwestia przyzwyczajenia i tyle ;)
      Mi też się kilka razy takie coś zdarzyło ale zauważyłam, że psy o wiele lepiej czują się gdy ktoś nimi rządzi i jest ustalone hierarchia no i oczywiście wiedzą co mogą a co nie.

      Usuń
  4. Pytanie z innej beczki ;) - jak szybko szczenię powinno przybierać na wadze? Sa jakies tabele wagowe dla tej rasy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomocny post, jak większość Twoich notek zresztą. Muszę przyznać, że ja sama parę spraw pominęłam i zawaliłam w wychowaniu psa, bo to dopiero mój pierwszy skarb. Ale staram się niektóre rzeczy naprawiać, żeby nie wyszło na to, że to pies rządzi mną, a nie ja nim.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny post, dużo osób zapomina o konsekwencji 'bo przecież to szczeniaczek'.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam pytanko jeśli wiecie gdzie cavaliery mogą wchodzić gdzie nie mogą wchodzić inne psy (tem przepis ponad stolat temu ustanowił książe karol stoąd nazwa king (król) carol (karol))PROSZE SZYBKO

    OdpowiedzUsuń
  8. mieszkam w Anglii i słyszałam od kilku sąsiadek to o czym mówisz ale w praktyce to raczej nie działa. do tej pory nikt nie zniósł tej uchwały więc teoretycznie istnieje ale na większości sklepów jest napisane, że mogą wchodzić tylko psy przewodniki. jeśli ktoś ma inne informacje też chętnie się dowiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Yhmm ... Upominam się o następny pościk ;)

    OdpowiedzUsuń