Obserwatorzy

niedziela, 25 grudnia 2011

Pielęgnacja stópek

Cześć, przepraszam (znowu) za tą długą przerwę, ale jakoś i mi się nie chciało pisać- tu się przyznam żeby nie było- i nie miałam weny twórczej.

Ponieważ jest zima, ulice i chodniki są posypane tonami soli potrzebna jest ochrona łap naszych pociech.
Jest wiele preparatów dostępnych na rynku. Na przykład z OverZoo Winter Shoes, maść ta po pierwsze natłuszcza co w zimę jest bardzo ważne i potrzebne, nawilża, oraz działa antyseptycznie, cena ok. 10, polecam.


Na stronie zooplus znalazłam jeszcze inne produkty do pielęgnacji łap.
Pierwszy s Trixie, który zawiera wosk pszczeli i PODOBNO ma pomagać w gojeniu pękniętych opuszek. Cena to 14.80zł. Oczywiście jest jedno znaczące "ale", moja znajoma kupiła owy krem i nie była zadowolona, niestety nic nie pomógł na obecne warunki. Także nie polecam, ja sama również go nie używałam.


Drugim produktem jest tym razem spray Beaphar Propolis- krem ochronny do łap. Ma za zadanie czyszczenie, pielęgnowanie i chronienie opuszek. W składzie ma kit pszczeli i olej z drzewa herbacianego. Cena to 26.80 zł. Jeżeli macie jakieś opinie piszcie, chętnie poczytam i uzupełnię post.


Trzecim i ostatnim produktem jest krem z łojem jelenia z nieznanej mi firmy- Grau - w składzie jest łój jelenia, wazelina, tłuszcz i parafina. Cena to 24.80 zł. Opakowanie wygląda bardzo zwyczajnie i tandetnie ale takie produkty często są właśnie bdb, a skład też jest bardzo zadowalający.


Jeżeli jest bardzo zimno możecie spróbować specjalnych butów. Można je kupić tak na prawdę wszędzie w sklepach zoologicznych, sklepach internetowy w którym nie polecam kupować, bo nie wiadomo czy dany rozmiar będzie ok. Ja sama nigdy nie kupowałam, i nie ubierałam moich psów w buty... Na wystawach psów bardzo często jest możliwość kupienia.




        



Ok, na dzisiaj wystarczy... Jak wam się podobał, przydało się? Zaznaczajcie na dole ;)
Słuchajcie, mój blog był odwiedzany już prawie 3000 razy! To dla mnie wielkie osiągnięcie i wiele dla mnie znaczy.
Pozdrawiam

Agata
Ps.: Dzięki za inspiracje Ania :D Może coś ci pomogłam :D Pozdrowienia dla Amelki...

4 komentarze:

  1. Fajny pościk! Przydatne informacje.:D Pozdrawiam i zapraszam do mnie.:]

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ,że w końcu napisałaś :)
    Mój cavalier ma 5 miesięcy , te preparaty nie zaszkodzą szczeniakowi?
    Proszę o odpowiedz , bo sam chciałbym zatroszczyć się o moją psinkę :).
    Bardzo ciekawie piszesz.
    Wiem jaka to radość jak ma się tyle wejść na bloga , ja za kilka dni może będę miał 5000 .
    A , zapomniałem wspomnieć ,że bardzo podoba mi się Twój blog i chętnie dodam go do polecanych blogów na moim blogu :)
    A no i zapraszamy do brania udziału w naszym konkursie , do wygrania psie zabawki , smaczki ,obroża i inne :) - http://cavisie.blogspot.com/p/konkurs.html

    Pozdrawiam Igor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, nie powinny. Ale to wszystko zależy od psa. Oczywiście powinno się uważać aby pies nie zlizywał, bo w dużych ilościach to raczej zaszkodzi.
    Ja też z chęcią dodam was do obserwatorów ;)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post. dobre porady. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń