Obserwatorzy

czwartek, 28 kwietnia 2011

Giń maszkaro, czyli kleszcze atakują!!

Cześć, dzisiejszy post będzie o kleszczach,  preparatach, które eliminują te pasożyty i chorobach które przenoszą.
Ostatnio pewnie słyszeliście np w faktach czy w innych mediach o wysypie kleszczy, otóż jest ich aż tak dużo ponieważ zima dosyć długo trwała. Ze statystyk wynika, że aż co drugi kleszcz może być nosicielem boreliozy!!!
Kleszcze w Polsce najczęściej przenoszą choroby takie jak:

  • babeszioza- jest to pierwotniak Babesia canis
  • kleszczowe zapalenie opon mózgowych 
  • borelioza- tzw choroba Lyma
Są to choroby śmiertelne, dla psów tak samo jak i dla ludzi. Wiele osób stawia pytania... "Jak możemy temu zapobiec?", otóż: na rynku dostępne są różne preparaty (krople, obroże, spray), które zapobiegają "osiadaniu" się kleszczy. Ja osobiście polecam krople, dlaczego... obrożę trzeba czyścić co jakiś czas, rozciągać aby "uwolnić" te wszystkie związki chemiczne, jest ona dla ludzi nie zdrowa a cavaliery są trzymane w domu... Jeżeli chodzi o spraye,  wychodzi strasznie drogo używanie tego preparatu... na psa trzeba wypryskać tak na prawdę większość buteleczki, krople są najlepszym rozwiązaniem, wystarczają na dość długi czas (nie tak długi jak obroże ale jednak), są tańsze i bezpieczniejsze.
Firmy produkujące takie krople:

  • Advantix
  • Fiprex
  • Frontline
  • Hilton
  • Kiltix
  • Preventic
UWAGA!!!
Takie preparaty działają od 3-5 tyg, należy więc pamiętać o zakraplaniu naszych cavików w tych odstępach czasowych!!


Usunięcie kleszcza... Nie musicie iść do weterynarza aby wyrwać kleszcza. Na rynku są dostępne specjalne "szubieniczki" czy pensetki do wyrwania kleszczy, możemy wyrwać również palcami, lecz ja osobiście się tego brzydzę!! Zakupić je można w aptece lub u weterynarza. Gdy złapiemy kleszcza przy skórze,  należy go kręcić w przeciwną stronę do ruchu wskazówek zegara i ciągnąć go do góry, wyrwiemy go. Gdy kleszcz jest większy powinniśmy złapać go choćby zwykłą pen setą. Sprawdź czy wyrwałeś z głową (czasem zdarza się, że głowa zostanie "w" naszym pupilu). Cavaliery są histerykami i tchórzami więc lepiej robić to w 2 osoby- 1 trzyma, 2 wyciąga. Krążą plotki, iż należy smarować tłuszczem lub innymi substancjami skórę... otóż NIE!! Wręcz przeciwnie należy tego unikać, może to spowodować zwrócenie "jedzenia" przez kleszcza, a wtedy jest większe prawdopodobieństwo wdania się infekcji. Po wyciągnięciu kleszcza, przez parę następnych dni należy obserwować miejsce ugryzienia, jeżeli zauważymy rumień lub obrzęk, to należy skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Na dzisiaj to tyle... Mam nadzieję że trochę pomogłam tym postem, jeszcze nie wiem o czym będzie następny, gdyż mam wiele, wiele pomysłów!! Zapraszam do wzięcia udziału w ankiecie.Do następnego pisania, Agata ; ) A tu jeszcze parę zdjęć :D



6 komentarzy:

  1. Świetny post :)
    My stosujemy Advantix i na razie (odpukać) żadnych kleszczy.

    Ładne fotki , oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki... no rodzice w lecznicy też advantix sprzedają...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pościk, ja stosuję Frontlinee :)
    Chociaż mimo zapuszczania środków , mój pies złapał 7 kleszczy...

    My dopiero zaczynamy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mhm, my różnie, jakiego psiaka macie, na avatarze widzę labka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super notka.W tym okresie bardzo przydatna ,bo wszędzie tyle kleszczy.
    Ja stosowałam krople Frontline ,na których niestety się zawiodłam.Moja psinka złapała tyle kleszczy.Teraz kupiłam obróżkę Kiltix firmy Bayer ,mam nadzieję że będzie skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. my obroży akurat nie stosujemy frontlina ale używamy practiki, advantixy... I dzięki Ola ;)

    OdpowiedzUsuń